Brusy. Ujawniamy oświadczenie majątkowe burmistrza Witolda Ossowskiego

Monika Niemczyk
Witold Ossowski,  burmistrz Brus w 2009 roku zarobił więcej. Udało mu się też więcej zaoszczędzić
Witold Ossowski, burmistrz Brus w 2009 roku zarobił więcej. Udało mu się też więcej zaoszczędzić Maria Sowisło
Burmistrz Brus mimo swoich prawie czterdziestu lat nadal mieszka z rodzicami. Ma za to na koncie spore oszczędności.

Burmistrz Brus Witold Ossowski przez tydzień zwodził nas brakiem swojego oświadczenia majątkowego. Po 30 kwietnia, który jest ostatecznym terminem na poinformowanie wojewody o swoim majątku, nie miał argumentów i przekazał nam informacje.

Można śmiało stwierdzić, że Ossowskiego na tle innych włodarzy powiatu wyróżnia wyjątkowa oszczędność. Przez rok burmistrzowi Brus udało się odłożyć 127 tys. zł. Jeszcze w 2008 miał zgromadzone "tylko" 62 tys. zł, a rok później już 189 tys. zł.

Tymczasem jego dochód z racji sprawowania funkcji burmistrza wzrósł zaledwie o 18 tys. zł w porównaniu z rokiem 2008. W 2009 zarobił brutto 133 tys. 744 zł.
Ossowski z żoną i dwójką dzieci mieszka nadal z rodzicami, ale zapewne już niedługo wyfrunie z gniazdka, bo buduje nowy dom. Z dumą mówi, że będzie miał do dyspozycji 200 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Na razie budynek jest w stanie surowym otwartym.

Mimo skłonności włodarza Brus do oszczędzania, dom powstaje dzięki pieniądzom z kredytu, na który burmistrz zdecydował się w sierpniu ubiegłego roku. W oświadczeniu wykazał, że do spłaty zostało mu jeszcze 554 tys. 658 zł. Można by wnioskować, że skoro ma tak wysokie zobowiązanie wobec banku, to zupełnie nie myśli o zmianie auta. Nic bardziej mylnego. Burmistrzem po prostu kieruje sentyment do swoich czterech kółek. W związku z wartością samochodu (poniżej 10 tys. zł), nie został on nawet ujęty w oświadczeniu majątkowym.
- Mam dwudziestotrzyletniego mercedesa. Jest moim zdaniem wart około siedmiu tysięcy złotych - mówi. - Chciałbym, aby posłużył mi jeszcze przez najbliższe dwa lata. Nawet gdybym chciał zmienić samochód, to nie mam żadnego na oku - dodaje.

Czasami za sterami masseya
Witold Ossowski jest jedynym burmistrzem w powiecie chojnickim, który prowadzi własne gospodarstwo rolne. Jest właścicielem ponad 25 hektarów ziemi. Po swoich rolniczych włościach porusza się cięgnikiem rolniczym wartym, bagatela, 135 tys. zł!... masseyem fergusonem 5425 z 2005 roku. Na zakup maszyny zdecydował się wziąć kredyt, który powinien spłacać do 2013 roku.
Wartość swojego gospodarstwa ocenia na 630 tys. zł, a w 2009 roku z uprawy ziemi osiągnął dokładnie taki sam dochód jak rok wcześniej, czyli 28 tys.150 zł. W skład gospodarstwa burmistrza Ossowskiego wchodzi budynek inwentarski, garaż i stodoła.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie