18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Chojniczanie nie chcą anten telefonii komórkowej

Maria Sowisło
Henryk Kulesza czeka na odpowiedź z Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku
Henryk Kulesza czeka na odpowiedź z Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku M. Sowisło
Mieszkający w sąsiedztwie dwóch dużych marektów: spożywczego i budowlanego w Chojnicach zaskoczeni zostali po roku kolejną propozycją zamontowania anten.

Anteny telefonii komórkowej w centrum miasta nadal nie są mile widzianymi konstrukcjami. Tym razem mieszkający przy ulicach: Kruczkowskiego, Kraszewskiego, Reymonta, Batorego i Bytowskiej zaskoczeni zostali kolejnym wnioskiem skierowanym do burmistrza miasta o wydanie warunków zabudowy na te urządzenia. Anteny telefonii komórkowej miałyby stanąć na rogu dachu marketu budowlanego.

Mieszkańcy Chojnic dopięli swego - anteny znikną

- Nie rozumiem tego, bo przecież dokładnie rok temu biegałem i zbierałem podpisy pod protestem. Myślałem, że sprawa jest już dawno załatwiona po naszej myśli - skarży się Henryk Kulesza z Chojnic. - Niech te anteny budują sobie za miastem, a nie nad naszymi głowami. W prostej linii od anten, w odległości około 70 metrów, jest przedszkole. Jaki wpływ te fale będą miały na dzieci?

Rok temu pan Henryk zebrał w ciągu kilku dni 70 podpisów. Dołączone zostały do protestu i wniosku do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku, które unieważniło decyzje burmistrza zezwalającą na montaż anten. Teraz Kuleszowie zaskoczeni zostali kolejną decyzją.
- Też wysłaliśmy skargę do Słupska - kwituje Barbara Kulesza, żona pana Henryka. - Może warto zebranie z mieszkańcami zrobić?
- Urzędnicy tłumaczyli nam w ubiegłym roku, że te fale nie będą nam szkodzić, bo będą się rozchodziły nad naszymi dachami. Kto da nam jednak gwarancję, że operator nie zwiększy mocy? Przecież w tegorocznej decyzji jest nawet mowa o dodatkowym kablu zasilającym - dodaje pan Henryk.
Mieszkający przy wspomnianych pięciu ulicach są zaskoczeni ponowną próbą zamontowania anten. W tym roku jednak podzielili się na zwolenników i przeciwników.
- Moim zdaniem taka antena nikomu nie będzie szkodziła. Lepiej, żeby stanęła tutaj niż na Starym Rynku - mówi mieszkanka ul. Bytowskiej, którą zaczepiliśmy na ulicy.

Jacek Marczewski, dyrektor Wydziału Gospodarowania Przestrzenią i Nieruchomościami w chojnickim Urzędzie Miejskim: - Firma, która była zainteresowana montażem anten na budynku marketu, nie czekając na rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku, wycofała wniosek o wydanie decyzji lokalizacyjnej inwestycji celu publicznego. Czekamy na rozwój sytuacji.

Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku mieszkający przy Starym Rynku w Chojnicach doprowadzili do demontażu anten telefonii komórkowej. Okazało się bowiem, że inwestor nie miał żadnych zezwoleń. Teraz przed chojnickim sądem trwa proces. Wówczas też chojniczanie dowiedzieli się, że zmieniło się prawo budowlane. Zgodnie z nim nie wszystkie tego typu budowle z urządzeniami, wymagają pozwolenia na budowę, a co się z tym wiąże decyzji lokalizacyjnej. Jeśli urządzenia emitujące fale zostałyby zamontowane na maszcie o wysokości nie więcej niż 3 metry, to wymagane jest tylko zgłoszenie do starosty.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie