Czersk. Dzień Walki z Głodem w szkole

Maria Sowisło
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Czersku do woli mogli zajadać się kanapkami z okazji Dnia Walki z Głodem.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Czersku do woli mogli zajadać się kanapkami z okazji Dnia Walki z Głodem.
Kanapki i pączki dla wszystkich uczniów Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Czersku. To akcja jaką zorganizowali dla swoich kolegów ze szkolnych ław członkowie PCK działającego przy placówce.

Kanapki i pączki dla wszystkich uczniów Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Czersku. To akcja jaką zorganizowali dla swoich kolegów ze szkolnych ław członkowie PCK działającego przy placówce. Wszystko za sprawą obchodów Dnia Walki z Głodem.

Tym razem dzieci nie wybrzydzały podczas jedzenia. Kanapki znikały w mgnieniu oka. Niektórzy nawet kilka razy podchodzili do stołów na korytarzach. Najwyraźniej świeże kanapki z serem, dżemem i przede wszystkim czekoladą, były niezastąpione podczas przerw w lekcjach. Chlebek skrzętnie przygotowywali uczniowie klasy Vb.
- Chodziło nam przede wszystkim o to, by uwrażliwić wszystkie dzieci na problem głodu na świecie - mówi Ewa Keister, opiekun PCK w czerskiej "jedynce". - Mam nadzieję, że dzieci będą się teraz rozglądały i otwierały na problem swoich kolegów czy sąsiadów ze szkolnej ławki i - co najważniejsze - pomagały.
W całej szkole rozwieszone zostały plakaty informujące o celu akcji. Każdy uczeń mógł się z nimi zapoznać. Ostatnie zdanie głosiło, iż wszyscy mają nadzieję, że chociaż tego jednego dnia w ich szkole nie będzie ani jednego głodnego dziecka. A smakołyków było całe mnóstwo. Niemal każdy sięgał po pączki lub chlebek z czekoladą. I nic dziwnego, w końcu wszyscy lubią słodkości. Przy tej okazji, zarówno uczniowie klasy Vb, jak i grono pedagogiczne, starało się także wpoić dzieciom szacunek do chleba.
- Tłumaczyliśmy, że jeśli kanapka nie smakuje, to nie należy wyrzucać jej do kosza, tylko do specjalnego worka - dodaje Keister.
Pomysł z kanapkami dla wszystkich wydaje się nowatorski, ale bardzo trafiony. Nikt bowiem nie zwracał uwagi na to, które dziecko ile zjada, czy ile razy podchodzi po kanapkę.
- To jest już nasza czwarta edycja akcji - mówi Keister. - Wcześniej organizowaliśmy zbiórkę pieniędzy, które przeznaczaliśmy na paczki. Uznaliśmy jednak, że ocena, który uczeń ma otrzymać paczkę, na podstawie informacji o sytuacji finansowej rodziny, nie jest obiektywna.

* Pomogli
Osoby, które pomogły w zorganizowaniu akcji: Grażyna Dziekan, Roman Sijka, Jadwiga i Marek Kaczyńscy, Państwo: Sadowscy, Kuklińscy i Landowscy, ABC oraz anonimowy darczyńca.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie