Czersk. Gołębiarze pojechali do Katowic, jeden zaginął

(ms)
Wśród ofiar katastrofy budowlanej w Katowicach jest być może hodowca gołębi z Czerska. Z tego miasta do Katowic wyjechały trzy osoby. Z dwiema jest kontakt telefoniczny. Na szczęście nic im się nie stało.

Wśród ofiar katastrofy budowlanej w Katowicach jest być może hodowca gołębi z Czerska.
Z tego miasta do Katowic wyjechały trzy osoby. Z dwiema jest kontakt telefoniczny. Na szczęście nic im się nie stało. O trzeciej osobie jednak słuch zaginął.

- Obdzwoniliśmy wszystkie szpitale - mówi płacząc Paweł Karczyński, prezes czerskiego oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. - Może się gdzieś zawieruszył? Koledzy obiecali mi jednak, że zostaną w Katowicach tak długo, aż go znajdą - żywego albo umarłego.

Czerski oddział związku organizuje jesienią każdego roku wystawę. Zjeżdżają się wtedy miłośnicy i hodowcy tych ptaków z całej Polski.

- Przecież to wszyscy są nasi koledzy - mówi pan Paweł szlochając w słuchawkę telefonu. - Wszystkim współczuję i cały czas nie mogę uwierzyć. Koledzy mówili mi, że nie ma już nadziei. Ale ja ją mam, bo może on gdzieś odszedł i dlatego nie odbiera telefonu.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie