Czersk. Jadę powiedzieć im kilka przykrych słów

(ms)
Fot. Maria Sowisło
Fot. Maria Sowisło
Ze Stefanem Krajnikiem, właścicielem NZOZ "Medicus" w Czersku, o konferencji w sprawie Narodowego Programu Zdrowia rozmawia Maria Sowisło - Został pan zaproszony do udziału w pracach nad Narodowym Programem Zdrowia.

Ze Stefanem Krajnikiem, właścicielem NZOZ "Medicus" w Czersku, o konferencji w sprawie Narodowego Programu Zdrowia rozmawia Maria Sowisło

- Został pan zaproszony do udziału w pracach nad Narodowym Programem Zdrowia. Dlaczego jest on taki ważny?

- Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi nieskuteczne programy profilaktyczne. W konkursach udział biorą i wygrywają ciągle te same szpitale i przychodnie z dużych miast. A przecież prawie 70 procent społeczeństwa mieszka w małych miastach liczących do 20 tysięcy mieszkańców. Działania NFZ odbierają możliwość profilaktyki małym ośrodkom. Chcemy więc rozmawiać z tymi, którzy mają władzę, aby profilaktyka trafiła do lekarzy pierwszego kontaktu. Nie oszukujmy się. Wiemy w jakich czasach żyjemy. Problem dojazdu do miasta i związane z tym koszty są często dla pacjentów nie do przejścia.

- Lekarze pierwszego kontaktu i rodzinni prowadzą przecież działania profilaktyczne.

- Profilaktyka jest obecnie wymuszana na nas i nie stoi na takim poziomie, na jakim powinna. Stawka, jaką proponuje NFZ na jednego pacjenta, obraża nas lekarzy i chorych. Przecież w naszym interesie jest wczesne wykrywanie, leczenie i zapobieganie. System finansowania POZ czyni profilaktykę naturalną częścią systemu. Pacjent, który jest wcześnie poinformowany o zagrożeniu chorobą nie przychodzi w zaawansowanym jej stadium. W chwili obecnej pozbawieni jesteśmy najważniejszego oręża w naszej pracy - profilaktyki. W Wielkiej Brytanii rocznie na pacjenta wydaje się 200 funtów, a w Polsce... zaledwie 10 funtów. Przecież to jest śmieszna kwota. Za takie pieniądze nie można zapewnić ludziom dobrej opieki. Dlatego jadę do Warszawy. Chcę powiedzieć kilka przykrych słów tym mądrym głowom, które decydują.

- Myśli pan, że to coś da?

- Nic nie da.

- To po co pan jedzie?

- Ministerstwo Zdrowia zasłużyło na to, by usłyszeć kilka cierpkich zdań. Żyjemy w kraju, w którym nakłady na pacjenta są najniższe w Europie, a ceny leków najwyższe. Jeśli będziemy powtarzać swoje racje, to w końcu, za którymś razem prawda dotrze do tych na górze.

- Dziękuję za rozmowę.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie