Czersk. Pikieta Romana Lipskiego pod ratuszem

Maria Sowisło
Roman Lipski z Czerska nie poddaje się w walce o odszkodowanie za część działki, na której to czerski ratusz wybudował drogę - Aleję 1000-lecia. Sprawa ciągnie się od ok. 20 lat.

Tym razem Lipski manifestował z transparentem. "Dyktator Czerska powinien odejść i Razem dla powiatu: komitet obrony koryta". Pikieta miała przede wszystkim na celu zwrócenie uwagi wicewojewody Michała Owczarczaka, który przyjechał do Czerska na ostatnią sesje Rady Miejskiej, by wręczyć prezydenckie odznaczenia.
- Niech zobaczy, jak w Czersku traktuje się prywatną własność - stwierdził Lipski.

Manifestacją zainteresował się natomiast poseł Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Kozak, który w przerwie sesji rozmawiał w tej sprawie z Markiem Jankowski, burmistrzem.
- Moim zdaniem winne są w tej sprawie sądy - stwierdził poseł Kozak. - Dzisiaj trudno ocenić, czy pan Lipski za swoją działkę żądał zbyt dużo, czy może zbyt mało.

Warto przypomnieć, że w sprawie chodzi o wysokość odszkodowania za część działki, na której znajduje się Aleja 1000-lecia. Według Lipskiego miasto powinno wykupić całą ziemię, bo na tym co zostało, niczego nie będzie mógł zbudować. Ratusz chce wykupić, ale część ziemi pod drogą.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie