Czersk. Po festiwalu graffiti

(ms)
Miłośnicy street ball zaprezentowali swoje umiejętności.
Miłośnicy street ball zaprezentowali swoje umiejętności.
Przez dwa dni w Czersku królowali miłośnicy graffiti, hip-hopu, street ball i break dance. - Koszykówka uliczna różni się od tej zwykłej tym, że nie jest to gra zespołowa. Tutaj liczą się triki i gra solowa.

Przez dwa dni w Czersku królowali miłośnicy graffiti, hip-hopu, street ball i break dance.
- Koszykówka uliczna różni się od tej zwykłej tym, że nie jest to gra zespołowa. Tutaj liczą się triki i gra solowa. To jest taka zabawa z piłką - tłumaczy Paweł Gollus z Czerska.

Dorośli i młodzież mogli spróbować swoich sił w malowaniu muru przy ul. Rynkowej. Tutaj bowiem zostało wydzielone miejsce na malowidła. Organizatorem imprezy był czołowy polski grafficiarz, Tomasz Ciepliński (Kner) pochodzący z Czerska, który zainicjował tradycję festiwalu w tej miejscowości. W tym roku samorządowcy „oddali” miasto aż na dwa dni, gdyż była to jedna z imprez na rocznicę 80-lecia nadania Czerskowi praw miejskich.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie