Czersk. Trwa postępowanie o zwolnienie z pracy Krzysztofa Gradowskiego

Maria Sowisło
Krzysztof Gradowski starał się udowodnić, że został zwolniony z innych przyczyn niż oficjalnie podawane
Krzysztof Gradowski starał się udowodnić, że został zwolniony z innych przyczyn niż oficjalnie podawane Wojciech Piepiorka
Były kierownik czerskiego Ośrodka Kultury Krzysztof Gradowski, zwolniony na początku tego roku nagle przed upływem kadencji, starał się przed sądem udowodnić, że był niewygodny dla burmistrza Czerska. Oficjalne powody zwolnienia mają, zdaniem Gradowskiego, być tylko przykrywką.

- Moim zdaniem, wpływ na zwolnienie mnie miało kilka sytuacji od 2005 roku. Najpierw zdobyłem z Ministerstwa Kultury opinię prawną dotyczącą dotacji dla ośrodków kultury - tłumaczył Gradowski podczas rozprawy przed chojnickim Sądem Pracy. - Dotychczas te pieniądze, których nie wykorzystaliśmy w ciągu roku, musieliśmy zwracać do Urzędu Miejskiego. Moim zdaniem, nie było to zgodne z prawem. Opinia ministerstwa to potwierdziła, jednak od tego momentu zacząłem być inaczej traktowany. Nie twierdzę, że od tego momentu burmistrz chciał mnie zwolnić. Przedstawiam tylko niejako konflikt... To za dużo powiedziane, raczej różnicę zdań.

Marka Jankowskiego, burmistrza Czerska nie było na sali rozpraw. Warto przypomnieć, że samorządowiec podpisując wypowiedzenie z pracy Gradowskiemu za główną przyczynę podawał nieodprowadzanie podatku VAT do Urzędu Skarbowego za wynajem sali. - Straciłem do niego zaufanie - podkreślał wielokrotnie burmistrz, tłumacząc swoją decyzję m.in. podczas sesji Rady Miejskiej.

Pieniądze nie były fakturowane, a przekazywane na konto ośrodka kultury w formie darowizny.
- Decydując się na darowizny, a nie faktury, kierowałem się troską o ośrodek. Jego finanse nie są dobre. Chciałem, żeby było troszkę więcej pieniędzy na kulturę - uzasadniał Gradowski. - Jeśli wypisywałbym faktury, to pieniądze trafiłyby do ośrodka, ale pomniejszone o podatek VAT. Po kontroli zastosowałem się do zaleceń i zapłaciłem ten podatek. Odsetki pokryłem ze swojej kieszeni.

Podczas kolejnej rozprawy przesłuchana ma zostać Kinga K., której stanowisko Gradowskiego miało być proponowane już w 2007 roku.

Krzysztof Gradowski z kolei zatrudniony już został w Chacie Kaszubskiej w Brusach Jagliach. Zajmować się ma promocją i organizacją imprez.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie