Ostrowite, gm. Czersk. Pijani ratownicy?

Maria Sowisło
Tomasz Rolbiecki, kierownik kąpieliska w Ostrowitem, dementuje pogłoski, że ratownicy w tej miejscowości pracują na przysłowiowej bani.
Tomasz Rolbiecki, kierownik kąpieliska w Ostrowitem, dementuje pogłoski, że ratownicy w tej miejscowości pracują na przysłowiowej bani.
Kąpiących się w Ostrowitem (gm. Czersk) strzegą pijani ratownicy - wpisy o takiej treści znaleźliśmy na naszym forum internetowym www.czersk.naszemiasto.pl.

Kąpiących się w Ostrowitem (gm. Czersk) strzegą pijani ratownicy - wpisy o takiej treści znaleźliśmy na naszym forum internetowym www.czersk.naszemiasto.pl. Turyści napotkani przez nas na miejscowej plaży, przytakiwali tym informacjom, dodając, że wiedzieli jak ratownicy zabierali na motorówkę skrzynkę piw, po czym pływali po jeziorze, racząc się złocistym napojem.

Jak pisze na naszej stronie internetowej Leszek z Katowic, "Ostrowite to piękna miejscowość wypoczynkowa. Przyjeżdżam tu już drugi rok z rodziną z Katowic. Zawsze korzystam z plaży ze względu na bezpieczeństwo moich dzieci. To co zobaczyłem ostatnio, przerosło moje oczekiwania. Chodzi mi o ratowników. Ludzie, to woła o pomstę do nieba. Przecież oni na pomoście piją piwo bez żadnych skrupułów. Nie wiem czy ktoś ich sprawdza? Kto ich zatrudnia? Może trzeba informować policję?".
Sprawdziliśmy to. Okazało się, że na kąpielisku pracuje dwóch ratowników. Podczas takiej pogody jak teraz plaża jest oblegana nie tylko przez dzieci, ale i dorosłych. Czasem brakuje miejsca na ułożenie koca czy choćby ręcznika.
Napotkanych tam ludzi zapytaliśmy o ratowników:
- Ratownicy? Tak, widziałem jak brali skrzynkę piwa na motorówkę i popijając pływali po jeziorze - twierdzi turysta z Krakowa.
Jak się okazuje, WOPR w Ostrowitem nie dysponuje motorówką, a jedynie łódką wiosłową. Sugestie o piciu piwa przez ratowników stara się tłumaczyć kierownik miejscowego kąpieliska:
- W ubiegłą niedzielę na pomost wszedł młody człowiek - mówi Tomasz Rolbiecki. - Był bardzo pijany. W ręku trzymał piwo. Nikomu nie przeszkadzał i nie zawadzał, więc nie wyganialiśmy go z pomostu. Siedział tam cały dzień. Może ktoś pomyślał, że był to ratownik.
Rolbiecki dodaje, że ratownikiem na tym kąpielisku jest od 14 lat.
- Nigdy nie było tutaj utonięć, nikt też nie zaginął - mówi. - Jestem tutaj kierownikiem i opiekunem ratowników na gminę Czersk. Gdybym miał choćby podejrzenia, że ktoś z moich ludzi pije alkohol w pracy, z miejsca byłby wyrzucony. Nie mogę na to pozwolić. To nie jest zabawa. Tutaj chodzi o ludzkie życie!

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie