Powiat chojnicki. Promocja regionu pod lupą. Radni pytań prawie nie mieli

Maria Sowisło
Roman Guzelak, prezes spółki Promocja Regionu Chojnickiego odpowiadał na pytania radnych
Roman Guzelak, prezes spółki Promocja Regionu Chojnickiego odpowiadał na pytania radnych Maria Sowisło
Jeśli ktoś się spodziewał, że radni powiatowi po przeczytaniu planów na 2010 rok spółki samorządowej Promocja Regionu Chojnickiego, wezmą jej prezesa w krzyżowy ogień pytań, to się przeliczył.

Dyskusja miała się odbyć podczas ostatniej sesji Rady Powiatu. Marek Reder, radny, zapytał tylko o pozyskiwanie pieniędzy z funduszy unijnych, gdzie można znaleźć informacje użyteczne dla turystów i dlaczego w siedzibie powiatu nie ma ulotek reklamujących walory ziemi chojnickiej tak jak to ma miejsce w starostwie tucholskim. Radny Przemysław Biesek z kolei wskazywał na ograniczone pieniądze oraz możliwości spółki. Jego zdaniem powinno to dać do myślenia wszystkim obrońcom spółki.

Tutaj warto przypomnieć, że do samorządowej promocji należy: powiat chojnicki, miasto i gmina Chojnice oraz gmina Konarzyny. Od lat spółki niemal jak ognia unikają dwa samorządy: Brusy i Czersk. I to tyle przypomnienia i przytaczania pytań zadanych przez radnych. Trzeba przy tej okazji przyznać, że Roman Guzelak oprócz zwolenników w zarządzie powiatu ma także przyjaznych sobie radnych. Jeden z nich, Mariusz Paluch, starał się najwyraźniej osłabić zarzuty Redera, bo zapytał prezesa o to, czy ten radny był u niego kiedykolwiek z pomysłem dotyczącym promocji. Odpowiedź padła - "nie".

To tytułem wstępu, bo plany spółki na 2010 rok przypominają ubiegłoroczne. W dziale imprez powtarzają się więc Dni Chojnic z jarmarkiem, Dni Powiatu czy wielkanocny i bożonarodzeniowy stół regionalny. Oprócz tego spółka ma przygotować wydawnictwa, wziąć udział w targach i sprzedawać rękodzieło. W ubiegłym roku spółka na promocję wydała ok. 200 tys. zł, jak wynika ze sprawozdania. Samorządy wpłaciły z kolei 250 tys. zł. Drugie tyle pracownicy spółki pozyskali od sponsorów.
- To jest nieuczciwe, zamiatanie pod dywan i udawanie, że nie ma w spółce kosztów budynku, prowadzenia biura i zatrudnienia osób - stwierdził na zakończenie Roman Guzelak, prezes spółki.

I to by było na tyle...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie